My Polacy, złoci ptacy
Katolicy i pijacy
Romantycy i żołnierze
Włóczykije i rycerze
My husaria i Mickiewicz
Chopin, Boniek, Cyrankiewicz
Wawel, zamek, piękne freski
Korwin Mikke, Mazowiecki
W naszym kraju bardzo ładnie
Stocznie, huty i kopalnie
Wisła płynie, słońce świeci
Policjanci i poeci
ref. Hej Polacy, hej Polacy
My jesteśmy wyjątkowi
Nadrealizm i Witkacy
O tym pisał już Gombrowicz
My jedyni i wybrani
Polski bigos, czysta wóda
Taniec gęsi z bagnetami
Kaszpirowski robi cuda
Matka Boska nam pomoże
Bo ją bardzo dobrze znamy
Biskup śpiewa a chłop orze
Amerykę przeganiamy
ref. Hej Polacy, hej Polacy
My jesteśmy wyjątkowi
Nadrealizm i Witkacy
O tym pisał już Gombrowicz
1. Kiedy patrzę na balkony
Jaka pora roku wiem
Przepocony, łysy sąsiad
Zwisa z piętra jak z ambony
Na leżakach, na stołeczkach
Między nasze pchają nogi
Ukiszone tak jak w beczkach
W nasze słońce pchają boki
Ref.:
Sąsiedzi, sąsiedzi, sąsiedzi
Tak bardzo, bardzo kocham was
Sąsiedzi, sąsiedzi, sąsiedzi
Tak bardzo, bardzo kocham was
Sąsiedzi, ooo-ooo
3. Bez żenady i bezwstydnie
Grube dupska i cycochy
Maszerują równym krokiem
Myśląc, że nikt się nie dowie
Kiedyś wreszcie na wsi, w mieście
Jakiś balkon nie wytrzyma
Wprost na beton tłusty w lecie
Spadną wszyscy ci, no wiecie
3. Znów na balkon weszło kilku
Chociaż miejsca nie ma wiele
Co im jednak miałem zrobić
Przecież to są przyjaciele
Droga Renato Beger, piszę do pani list,
Czytałem Cię w gazecie mam tu taką myśl,
Że tak jak konie owies, ty mocno lubisz sex
Więc co Ty na to powiesz, by schrupać także mnie?
Ja jestem fajny chłopak i mięśnie silne mam,
Na pewno się spodobam i szczęście Tobie dam
Ty jesteś tak wspaniała i cwana jesteś też,
podpisy sfałszowałaś, lecz nie oszukasz mnie!
Najdłuższy warkocz w sejmie, mówią o Tobie tak,
Masz ciało bardzo piękne, lecz przy zamkniętych drzwiach,
Ty czytasz "Rywin Gate", a myślisz "Rywnin Gejt",
Bo angielskiego przecież nie nauczyli Cię!
Ref.
Złoty warkocz, tak dzisiaj mówi się o Tobie,
Złoty warkocz, coś co blondynka ma na głowie,
Złoty warkocz, Ty wzbogacasz polską glebę,
Złoty warkocz, Sejm bardzo nudny jest bez ciebie!
Skończyłaś podstawówkę, gdy Naród Cię wybierał,
Męczysz swoją główkę, po boku same zera,
W godzinę zrobisz studia, gdy skończy się narada,
Poseł bez wykształcenia czy to tak wypada?
Nałęcza okulary na widok gwiazdy Twej,
Mocno zaparowały aż się burzy krew,
Ty w oczach masz kurwiki, a w głowie owies masz,
Po co do Sejmu na chama nam się pchasz?
Ty zostań gwiazdą techno, lub w filmach porno graj,
Z wrażenia wszyscy zdechną zachwycisz cały kraj,
Z BIG CYCEM pojdź w trasę i stringi sobie kup,
Mało jest takich lasek, co mają taki dziub!
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1353773%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1353773')