Jestem członkiem partii prawicowej 

Mam garnitur, teczkę i poglądy
Nasze społeczeństwo nie jest całkiem zdrowe
Anarchisci, Żydzi i wielbłądy

Czas wziąć w ręce mocno kije
Tak mówili na zebraniu
I wytępić wszystkie żmije
To będziemy szybko w raju

Ja w to wszystko święcie wierzę
Choć najgłupszy byłem w klasie
Teraz jestem w silnej partii
I mam orła w swojej klapie

ref. Strzeż się tych palantów
Strzeż się tych pogladów
Strzeż się tych palantów i TY !!!

Na spotkania ciągle chodzę
Tam tłumaczą mi na ucho
Kto jest dobry, a kto złodziej
Jak bić pałą, żeby spuchło

Dowiedziałem się już wiele
W kraju musi być porządek
Ksiądz też mówił to w kościele
Po tym, jak się rozbił Fordem

Moja mama ostrzegała
Bym zostawił politykę
Bo się wszyscy wokół śmieją
Że ja wciąż jestem prawiczkiem

ref. Strzeż się tych palantów ...



Jeden Filer, jedna Rzesza 

Lechu swą doktrynę wskrzesza
By katolik wzrósł w twym łonie
Nie myśl Polko o kondomie

Gdy się kochasz "po bożemu"
Nudno ci a nie wiesz czemu
Po zatruciu się komunią
Zorro został sławną mumią

Ksiądz w podwodnym batyskafie
Rozgrzeszenie dał żyrafie
A erekcja nie ma końca
Mówi Artek do zaskrońca

Kościół z państwem zawsze w parze
Kierat, wóda i ołtarze
Kościół z państwem zawsze w parze
Kierat, wóda i ołtarze

Podłość, żądza, głód wielkości
W piekle zamkną cię marności
Pluj na śmietnik tego świata
Zdrowym śmiechem brud wymiataj