W tumanach kurzu przy wtórze drzew

Brunatne ciała unoszą się
Leciutka mgiełka drga wokół nich
Chciałbym ją dotknąć lecz brak mi sił

Są bardzo blisko tuż obok mnie
Czuję jak w słońcu płonie mi sierść
Kosmate łapy spuszczają w dół
I słyszę tylko cichutki mruk

ref. La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala

Spłoszone nagle znikają gdzieś
I pryska szybko brunatny sen
Żylasta ręka uderza mnie
Tak budzi ojciec gdy długo śpię

Jest bardzo wściekły i głośno klnie
Jego drużyna przegrała mecz
Potężne ręce opuszcza w dół
I słyszę znowu znajomy mruk

ref. La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala


Kiedy na plaży upał się zdarzy
A słońce mocno ciało przysmaży
Słoneczny patrol tak dla ochłody
Będzie na wydmach proponować lody

Kiedy na plaży skaleczysz się w nogę
Słoneczny patrol szybko ci pomoże
Piersi Pameli zlikwidują stres
Będziesz z rozkoszy zawodził jak pies

Patrol...
Słoneczny patrol
Słoneczny patrol
Słoneczny patrol

Słoneczny patrol tonąć dla nich warto
Pamela rozpustna wykona usta - usta
Para smukłych ud będzie niczym cud
Kiedy je popieścisz, w slipy się nie zmieścisz

Jeśli organizm odprężyć chcesz
Zobaczyć raz rekina grzbiet
Słoneczny patrol da ci znak
Że na przygodę nadszedł czas

Patrol...
Słoneczny patrol
Słoneczny patrol
Słoneczny patrol

Sło, sło, sło, słoneczny patrol
Sło, sło, sło, słoneczny patrol
Sło, sło, sło, słoneczny patrol
Sło, sło, sło, słoneczny patrol

Patrol...
Słoneczny patrol
Słoneczny patrol
Słoneczny patrol