W tumanach kurzu przy wtórze drzew
Brunatne ciała unoszą się
Leciutka mgiełka drga wokół nich
Chciałbym ją dotknąć lecz brak mi sił
Są bardzo blisko tuż obok mnie
Czuję jak w słońcu płonie mi sierść
Kosmate łapy spuszczają w dół
I słyszę tylko cichutki mruk
ref. La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala
Spłoszone nagle znikają gdzieś
I pryska szybko brunatny sen
Żylasta ręka uderza mnie
Tak budzi ojciec gdy długo śpię
Jest bardzo wściekły i głośno klnie
Jego drużyna przegrała mecz
Potężne ręce opuszcza w dół
I słyszę znowu znajomy mruk
ref. La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala
Żeby ogień strawił wszystko
Żeby wam się wściekło psisko
Żeby was ugryzła żmija
Język zmienił w kawał kija
Żeby twarde miękkim było
Złoto w błoto się zmieniło
Wam życzymy popłuczyny
Tego złego wam życzymy
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
Worek złota zdrowych kości
Cichej śmierci miejsca w grobie
Tego my życzymy sobie
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
Worek złota zdrowych kości
Cichej śmierci miejsca w grobie
Żeby święci między nami
Byli wszyscy grzesznikami
Żeby wasze ideały
Zwykłą bzdurą się stawały
Byście klęli i szydzili
W złości gniewie zawsze żyli
Żeby wam się wszystko wściekło
A nagrodą było piekło
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
Worek złota zdrowych kości
Cichej śmierci miejsca w grobie
Tego my życzymy sobie
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
Worek złota zdrowych kości
Cichej śmierci miejsca w grobie
My Polacy, złoci ptacy
Katolicy i pijacy
Romantycy i żołnierze
Włóczykije i rycerze
My husaria i Mickiewicz
Chopin, Boniek, Cyrankiewicz
Wawel, zamek, piękne freski
Korwin Mikke, Mazowiecki
W naszym kraju bardzo ładnie
Stocznie, huty i kopalnie
Wisła płynie, słońce świeci
Policjanci i poeci
ref. Hej Polacy, hej Polacy
My jesteśmy wyjątkowi
Nadrealizm i Witkacy
O tym pisał już Gombrowicz
My jedyni i wybrani
Polski bigos, czysta wóda
Taniec gęsi z bagnetami
Kaszpirowski robi cuda
Matka Boska nam pomoże
Bo ją bardzo dobrze znamy
Biskup śpiewa a chłop orze
Amerykę przeganiamy
ref. Hej Polacy, hej Polacy
My jesteśmy wyjątkowi
Nadrealizm i Witkacy
O tym pisał już Gombrowicz