W tumanach kurzu przy wtórze drzew
Brunatne ciała unoszą się
Leciutka mgiełka drga wokół nich
Chciałbym ją dotknąć lecz brak mi sił
Są bardzo blisko tuż obok mnie
Czuję jak w słońcu płonie mi sierść
Kosmate łapy spuszczają w dół
I słyszę tylko cichutki mruk
ref. La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala
Spłoszone nagle znikają gdzieś
I pryska szybko brunatny sen
Żylasta ręka uderza mnie
Tak budzi ojciec gdy długo śpię
Jest bardzo wściekły i głośno klnie
Jego drużyna przegrała mecz
Potężne ręce opuszcza w dół
I słyszę znowu znajomy mruk
ref. La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala
La lalala lala lala
Ruskie idą, idą Ruskie
Czołgi, wozy, transportery
Na nic szabla, portret Krupskiej
Pęka asfalt, słychać szmery
Coca-Coli dawać chamy
Chórem zaśpiewali
Dać alkohol, pierestrojka
Serdecznie witamy
Tu generał na czołg wskoczył
Postać jak ze spiża
"Co tam Polska, tu nic nie ma
Jedzie tu Walensa"
ref. Armia Czerwona
Oni są wspaniali
Cały naród odznaczony
Zmartwychwstał Gagarin
Lenin się uśmiecha w grobie
Parys dostał już zawału
Wsie tankisty są w burdelu
Dzierżąc lufy do wystrzału
Mimo trudów, nocnych znojów
Czas popierać Armię czynem
Krupskiej zdjęcia są w Playboyu
No a Stalin został skinem
ref. Armia Czerwona
Oni są wspaniali
Cały naród odznaczony
Zmartwychwstał Gagarin
My Polacy, złoci ptacy
Katolicy i pijacy
Romantycy i żołnierze
Włóczykije i rycerze
My husaria i Mickiewicz
Chopin, Boniek, Cyrankiewicz
Wawel, zamek, piękne freski
Korwin Mikke, Mazowiecki
W naszym kraju bardzo ładnie
Stocznie, huty i kopalnie
Wisła płynie, słońce świeci
Policjanci i poeci
ref. Hej Polacy, hej Polacy
My jesteśmy wyjątkowi
Nadrealizm i Witkacy
O tym pisał już Gombrowicz
My jedyni i wybrani
Polski bigos, czysta wóda
Taniec gęsi z bagnetami
Kaszpirowski robi cuda
Matka Boska nam pomoże
Bo ją bardzo dobrze znamy
Biskup śpiewa a chłop orze
Amerykę przeganiamy
ref. Hej Polacy, hej Polacy
My jesteśmy wyjątkowi
Nadrealizm i Witkacy
O tym pisał już Gombrowicz