Ja tu stoję i handluję
Znają mnie tu wszystkie luje
Czasem jestem także w knajpie
Chcesz se zaćpać, to mnie znajdziesz
Ja gliniarzom się opłacam
W mieście wiedzą, o co chodzi
Ciężkie czasy dla gliniarzy
Oni czasem także chcą zarobić
Ja też jestem człowiek
Ze mną można się dogadać
Nie masz kasy, płacisz później
Wroć, to nieźle się najarasz
ref. Towar schodzi cały dzień
Ludzie lubią mieć marzenia
Bierzesz szpryce, jest ci lżej
Błogi nastrój i odjeżdżasz
Był tu jeden co przesadził
I w ogóle przestał płacić
Był mi dużo kasy winien
Nożem dostał, w ziemi gnije
Jakiś tydzień temu
Straciłem jednego klienta
Strzelił lufę i był trupem
Nikt już o nim nie pamięta
Ale ja się nie przejmuję
Bo ciągle napływają nowi
Pół dzielnicy tu przychodzi
Swoją forsę wpłaca w doping
ref. Towar schodzi cały dzień
Ludzie lubią mieć marzenia
Bierzesz szpryce, jest ci lżej
Błogi nastrój i odjeżdżasz
Tata chodzi do kościoła
Ale to mu nie przeszkadza
Raz na tydzień rzuci nożem
W kierunku sąsiada
Matka to jest dobra baba
Ona lubi poplotkować
Czasem coś ukranie w sklepie
Żyje nam się coraz biedniej
ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem
Ojciec to jest twardy facet
Kiedy zjawił się komornik
Choć nie widział nic z karate
Kopnął gościa prosto w zbiornik
Moja siostra jest modelką
Piękna kibić, długie nogi
Chcesz ją poznać trochę bliżej
Płać gotówką alfonsowi
ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem
Bezrobotny starszy brat
Co powiesił się w piwnicy
W czarną rozpacz biedak wpadł
Bo się znalazł na ulicy
Wujek lubi denaturat
Babcia łyka heroinę
Ciotka z głodu żre cebulę
Stryjek Ludwik zmarł na kiłę
ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem