Ja tu stoję i handluję
Znają mnie tu wszystkie luje
Czasem jestem także w knajpie
Chcesz se zaćpać, to mnie znajdziesz
Ja gliniarzom się opłacam
W mieście wiedzą, o co chodzi
Ciężkie czasy dla gliniarzy
Oni czasem także chcą zarobić
Ja też jestem człowiek
Ze mną można się dogadać
Nie masz kasy, płacisz później
Wroć, to nieźle się najarasz
ref. Towar schodzi cały dzień
Ludzie lubią mieć marzenia
Bierzesz szpryce, jest ci lżej
Błogi nastrój i odjeżdżasz
Był tu jeden co przesadził
I w ogóle przestał płacić
Był mi dużo kasy winien
Nożem dostał, w ziemi gnije
Jakiś tydzień temu
Straciłem jednego klienta
Strzelił lufę i był trupem
Nikt już o nim nie pamięta
Ale ja się nie przejmuję
Bo ciągle napływają nowi
Pół dzielnicy tu przychodzi
Swoją forsę wpłaca w doping
ref. Towar schodzi cały dzień
Ludzie lubią mieć marzenia
Bierzesz szpryce, jest ci lżej
Błogi nastrój i odjeżdżasz
Wszystkie polskie dojne krowy
Chcą córami być sukcesu
Pusta głowa i cyc zdrowy
Wielka miłość do biznesu
Tylko taką idąc drogą
Wierząc w dupy czar magiczny
Miss Polonią zostać mogą
I samochód zdobyć śliczny
Wyróżnienie za dupczenie
Za robienie z siebie szmaty
Jeśli w życiu jesteś zerem
Możesz sprzedać się na raty
Kiedy kroczysz po estradzie
Jak kobyła po arenie
Możesz czuć się wielką damą
Gdy masz punkty za dupczenie
Pięknych dziewczyn mamy roje
Za to mądra to dar rzadki
Po co codzienności znoje
Kiedy możesz ściągnąć majtki
Wyróżnienie za dupczenie
Za robienie z siebie szmaty
Jeśli w życiu jesteś zerem
Możesz sprzedać się na raty
Ciągniesz laskę starym dziadom
Dajesz dupy łysym prykom
W telewizji szczerzysz zęby
A do domu wracasz bryką
Wyróżnienie za dupczenie
Za robienie z siebie szmaty
Jeśli w życiu jesteś zerem
Możesz sprzedać się na raty
Pokochałem klozet babcie miała nogi, czarne kapcie, buty, fartuch, sztuczną szczęke obiad gotowała z wdziękiem. Znała parę mocnych chwytów, była mistrzem emerytów, na koszulce napis wielki:"Zdobyć Zdobyć Supermenki"
ref:
Najlepsza na świecie jest miłośc w klozecie, a każdy szalet jest pełen zalet. Ani w PZU ani w PKP i tylko tylko w WC.
(panie cholera co to sie teraz prorbiło! Płacą i nie robią, nie mają co robić! Papiru Papiru Papiru Papiru!)
Klient sfjadał się na ściane; wszystkie kible są zapchane; głupi Jasiu urwał spłuczkę, Jakiś pedał przyszedł z wnuczkiem, żaba skacze w umywalce, proszę sie podtrzymac palcem, a z sufitu woda kapie, jako sedes ścierny papier.
ref:
Nalepsza na świecie....
Miłość miłość między nami miłość miedzy szaletami, miłość babci klozetowej i chłopaka z podstawowej. Piękna, dzika i wspaniała niezbyt jednak długotrwała; Cudny klimat wkrótce trzasł, bo załatwił wszystkich gaz!
ref:
Najlepsza na świecie jest miłośc w klozecie, a każdy szalet jest pełen zalet. Ani w PZU ani w PKP i tylko tylko w WC, i tylko tylko w WC, i tylko tylko w WC, (x14)