Śruba nosił irokeza
Bo był królem Jarocina
Śruba miał trzy gwoździe w nosie
Walił na raz cztery wina
Śruba zawsze ostro dymił
Rzucał w suki cegłówkami
A na murach pisał w nocy
Że Bóg zawsze jest z punkami
Tu nie będzie rewolucji
Tu nie będzie rewolucji
Tu nie będzie rewolucji
Tu nie będzie rewolucji
Kiedy skończył zawodówkę
Poznał Wiechę z Cegielskiego
Po koncercie powiedziała
Będziesz ojcem maleńkiego
Tu nie będzie rewolucji
Tu zaległy barykady
Ideały buntowników
Są schowane do szuflady
Tu nie będzie rewolucji
Tu nie będzie rewolucji
Śruba zgolił irokeza
Jest murarzem przy kościele
Zawsze chodzi w ortalionie
Zjada rosół co niedzielę
Tylko czasem kiedy, w barze
Pije piwo z UB-kami
Przypomina sobie hasło
Że Bóg zawsze był z punkami
Tu nie będzie rewolucji
Tu nie będzie rewolucji
REF: Oszalał cały świat
Nawet mój starszy brat
Bo w radiu słyszy czad
Grają ska, ska, ska Romana
Te informację przyniósł Skiba
Big Cyca nie chcą w radiach grać
A, na to wstaje Piękny Roman
Od dziś będziemy grali ska
Iglesias ciężko przestraszony
Madonna już nie może spać
Bon Jovi też w dzienniku słyszał
Że Piękny Roman lubi ska
REF: Oszalał cały świat...
Codziennie dzwoni tu Połomski
Carreras też telefon zna
I Penderecki dziś ujawnił
"Piszę operę w stylu ska !"
Wszystkie narody dziko tańczą
Bo czują co im w sercach gra
Nawet prezydent się z tym liczy,
Że Piękny Roman lubi ska