Śruba nosił irokeza
Bo był królem Jarocina
Śruba miał trzy gwoździe w nosie
Walił na raz cztery wina

Śruba zawsze ostro dymił
Rzucał w suki cegłówkami
A na murach pisał w nocy
Że Bóg zawsze jest z punkami

Tu nie będzie rewolucji
Tu nie będzie rewolucji

Tu nie będzie rewolucji
Tu nie będzie rewolucji

Kiedy skończył zawodówkę
Poznał Wiechę z Cegielskiego
Po koncercie powiedziała
Będziesz ojcem maleńkiego

Tu nie będzie rewolucji
Tu zaległy barykady
Ideały buntowników
Są schowane do szuflady

Tu nie będzie rewolucji
Tu nie będzie rewolucji

Śruba zgolił irokeza
Jest murarzem przy kościele
Zawsze chodzi w ortalionie
Zjada rosół co niedzielę

Tylko czasem kiedy, w barze
Pije piwo z UB-kami
Przypomina sobie hasło
Że Bóg zawsze był z punkami

Tu nie będzie rewolucji
Tu nie będzie rewolucji


1. Zaczyna się od ogłoszenia 

Kobieto zrealizuj swoje marzenia
Atrakcyjna praca na Zachodzie
Szukamy dziewczyn bardzo młodych
Łatwa robota i duże zarobki
Od dna nieźle można się odbić
Nigdzie nie zarobisz tak jak tam
Wspaniałe miasto Amsterdam

Ref.:
Nigdzie nie zarobisz tak jak tam
Wspaniałe miasto Amsterdam

2. Mówili jej, że będzie kelnerką
Że dużo kasy zarobi lekko
Ta praca w knajpie jest bardzo ciekawa
Pojedziesz z nami, zobaczysz sama
I pojechała, bo to była szansa
Wieźli ją wozem, stawiała pasjansa
Celnik ich puścił, jechali dalej
W lesie przy drodze wóz zatrzymali
Gdy zapytała, o co im chodzi
Jeden z nich nożem mocno pogroził
Potem gwałcili ją po kolei
I odstawili do burdeli

Ref.: Nigdzie nie zarobisz tak jak tam
Wspaniałe miasto Amsterdam