Tata chodzi do kościoła

Ale to mu nie przeszkadza
Raz na tydzień rzuci nożem
W kierunku sąsiada

Matka to jest dobra baba
Ona lubi poplotkować
Czasem coś ukranie w sklepie
Żyje nam się coraz biedniej

ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem

Ojciec to jest twardy facet
Kiedy zjawił się komornik
Choć nie widział nic z karate
Kopnął gościa prosto w zbiornik

Moja siostra jest modelką
Piękna kibić, długie nogi
Chcesz ją poznać trochę bliżej
Płać gotówką alfonsowi

ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem

Bezrobotny starszy brat
Co powiesił się w piwnicy
W czarną rozpacz biedak wpadł
Bo się znalazł na ulicy

Wujek lubi denaturat
Babcia łyka heroinę
Ciotka z głodu żre cebulę
Stryjek Ludwik zmarł na kiłę

ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem


1. Kiedy patrzę na balkony 

Jaka pora roku wiem
Przepocony, łysy sąsiad
Zwisa z piętra jak z ambony
Na leżakach, na stołeczkach
Między nasze pchają nogi
Ukiszone tak jak w beczkach
W nasze słońce pchają boki

Ref.:
Sąsiedzi, sąsiedzi, sąsiedzi
Tak bardzo, bardzo kocham was
Sąsiedzi, sąsiedzi, sąsiedzi
Tak bardzo, bardzo kocham was
Sąsiedzi, ooo-ooo

3. Bez żenady i bezwstydnie
Grube dupska i cycochy
Maszerują równym krokiem
Myśląc, że nikt się nie dowie
Kiedyś wreszcie na wsi, w mieście
Jakiś balkon nie wytrzyma
Wprost na beton tłusty w lecie
Spadną wszyscy ci, no wiecie
3. Znów na balkon weszło kilku
Chociaż miejsca nie ma wiele
Co im jednak miałem zrobić
Przecież to są przyjaciele