Tata chodzi do kościoła

Ale to mu nie przeszkadza
Raz na tydzień rzuci nożem
W kierunku sąsiada

Matka to jest dobra baba
Ona lubi poplotkować
Czasem coś ukranie w sklepie
Żyje nam się coraz biedniej

ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem

Ojciec to jest twardy facet
Kiedy zjawił się komornik
Choć nie widział nic z karate
Kopnął gościa prosto w zbiornik

Moja siostra jest modelką
Piękna kibić, długie nogi
Chcesz ją poznać trochę bliżej
Płać gotówką alfonsowi

ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem

Bezrobotny starszy brat
Co powiesił się w piwnicy
W czarną rozpacz biedak wpadł
Bo się znalazł na ulicy

Wujek lubi denaturat
Babcia łyka heroinę
Ciotka z głodu żre cebulę
Stryjek Ludwik zmarł na kiłę

ref. Polska rodzina
Troszczy się o nią sam ksiądz kardynał
Daje wskazówki i dobre rady
Polska rodzina świeci przykładem


Gdzie na dywan z tymi buciorami !!!

Śmierdzą mocno jak kalosze wujka Tadzia
I są ostre niczym szpilki twojej mamy
Codziennie wkładzasz je i zakładasz
Ciężkie buty, symbol życia czyli glany

Dziki krzyk budzi cię z samego rana
Ratunku !!! łobuz, bandzior
Nie wytrzymam z nim już dłużej
Zamiast w piżamie ty sypiasz w glanach
Jesteś wariat, to już wiedzą wszyscy ludzie

ref. Twoje glany, twoje glany
Twoje glany nie jednego już skopały
Twoje glany, twoje glany
Twoje glany nie jednemu wycisk dały

Twoje glany to historia okolicy
Twoje glany - sztandar i wyzwanie
Co nadepniesz piszczy, syczy, ryczy
A co kopniesz to już jest złamane

Są jak nożem albo kosą cięte rany
Jak z wulkanu co wybuchła wielka siła
Ważą tonę i trzy kilogramy
Żyć bez glanów to dla ciebie jest mogiła

W ciężkich czasach ciężkie buty są jak złoto
Na zadymy, do dziewczyny i do szkoły
W myślach fruwasz już bardzo wysoko
Lecz najczęściej to niestety łapiesz doły