Eszte, keszte, pere pere keszte
Villago, Villago
Eszte, keszte, pere pere keszte
Villago Villago
Eszte, keszte, pere pere keszte
Villago, Villago
Eszte, keszte, pere pere keszte
Villago, Villago
Villago, Villago
Villago, Villago
Villago, Villago
Villago Villago
Kiedy zdjąłeś z siebie wszystko
Delikatnie całowałam
Znowu razem nam nie wyszło
Choć gorąca byłam cała
ref. Wystrzeliłem z mej armaty
Plemnik otarł się o ścianę
Ja się chciałem napić kawy
Ty czyściłaś grzeszne plamy
Było w sumie całkiem miło
Choć dla Ciebie trochę krótko
To z Twej winy się skończyło
Osłabiłeś męskość wódką