Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Czarne garnitury

Twoje glany
Promień nad głową
Jak słodko zostac świrem
Nie będziemy śpiewać po angielsku
Villago, villago
Nowe kombinacje
Pobudka dla nieboszczyka
Zwiewam z budy
Historia z koszar
Buntownik z aerozolu
Gdy zamawiam pierwsze piwo

Woody Allen
Byłby smutnym, zwykłym Żydem
Co się śmieje gdzieś po cichu
Tępą klepał jak wszyscy bidę
Co tam że jest artystą

Włóczyłby się po ulicach
W swoje płuca wciągał wiatr
Znał na pamięć Mickiewicza
Zamiast "yes" mówił "tak"

ref. Woody Allen to miał szczęście
Że urodził się w tych Stanach
Bo nad Wisłą chlał by "czystą"
I miał tylko jeden krawat

Siadalena jest ciekawy
Scenariusze jak z Księżyca
A ten surrealizm
Sam to wszystko powymyślał

Życie w Polsce toczy się
Jak w sekwencjach jego filmu
W Stanach to jest wielka sztuka
U nas zwykła rzeczywistość

ref. Woody Allen, to miał szczęście ...


Polak zawsze wódkę pije

A poeta kocha wiosnę
Każdy Rusek w biedzie żyje
Żydzi zaś zjadają czosnek

Anarchista zawsze walczy
Katecheta nas nawraca
Opiekunka dzieci niańczy
Wywrotowiec świat wywraca

>Kretyn musi nakretynić
Świr od tego by świrować
Świnia zdolna by naświnić
Grabarz wie jak ludzi chować

ref. Żeby dostać się do nieba
Musisz trochę pożyć w dole
Światem rządzi wielki schemat
Wszystkie role wyznaczone

Raz sprytnie odwrócono
Kota wraz z ogonem
I się mocno pomieszały
Przypisane role

Każdy Polak zjada czosnek
Żydzi w wielkiej biedzie żyją
Ślepcy już kochają wiosnę
Abstynenci ostro piją

Świr od dzisiaj ludzi chowa
Kretyn zaś przewodzi państwu
Grabarz całkiem ześwirował
Świnia uczy wszystkich taktu

ref. Żeby dostać się do nieba
Musisz trochę pożyć w dole
Światem rządzi wielki schemat
Wszystkie role wyznaczone


Pokochałem klozet babcie miała nogi, czarne kapcie, buty, fartuch, sztuczną szczęke obiad gotowała z wdziękiem. Znała parę mocnych chwytów, była mistrzem emerytów, na koszulce napis wielki:"Zdobyć Zdobyć Supermenki"


ref:
Najlepsza na świecie jest miłośc w klozecie, a każdy szalet jest pełen zalet. Ani w PZU ani w PKP i tylko tylko w WC.

(panie cholera co to sie teraz prorbiło! Płacą i nie robią, nie mają co robić! Papiru Papiru Papiru Papiru!)

Klient sfjadał się na ściane; wszystkie kible są zapchane; głupi Jasiu urwał spłuczkę, Jakiś pedał przyszedł z wnuczkiem, żaba skacze w umywalce, proszę sie podtrzymac palcem, a z sufitu woda kapie, jako sedes ścierny papier.

ref:
Nalepsza na świecie....

Miłość miłość między nami miłość miedzy szaletami, miłość babci klozetowej i chłopaka z podstawowej. Piękna, dzika i wspaniała niezbyt jednak długotrwała; Cudny klimat wkrótce trzasł, bo załatwił wszystkich gaz!

ref:
Najlepsza na świecie jest miłośc w klozecie, a każdy szalet jest pełen zalet. Ani w PZU ani w PKP i tylko tylko w WC, i tylko tylko w WC, i tylko tylko w WC, (x14)