Kasia Kowalska, Pokochałem klozet babcie miała nogi, czarne." />
Kasia Kowalska, Pokochałem klozet babcie miała nogi, czarne." />
Morza cichy szum
Słońca jasny blask
Wokół dziewcząt tłum
Dotyka mnie...
Wstawaj już szósta znów spóźnisz się
Wstań bo za oknem czeka nowy dzień
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj obudź się
W czasce młoteczek zaczyna bić
Już nigdy w życiu nie będę pić
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj, obudź się
Budzik wciąż się drze!
Żona szarpie mnie!
Nie udawaj nie -wstawaj!
Budzik wciąż się drze!
Zimno trzęsie mnie!
Musisz poddać się -wstawaj!
W skroni wciąż czuję okropny ból
Jakbym na głowę założył ul
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj obudź się
Jeszcze poduszką nakryj się
Może pod kołdrą nie znajda mnie
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj obudź się!
Budzik wciąż się drze...
Pod kołdrą szybko kończy się tlen
I tak muszę przerwać swój piękny sen
I chociaż pęka łeb
Ja pękam - budzę się
Ja pękam, pękam!
La, la, la, la,...
Oto poranne "Wiadomości"
Kasia Kowalska przegrała w kości
O margarynę i mydło pyta
W sklepie spożywczym Górniak Edyta
Rolnikom w polu nie chce się robić
Pomoże śpiewem Maryla Rodowicz
Śledztwo prowadzi porucznik Borewicz
Orła ukradła Kasia Stankiewicz
Dyrektor cyrku brzytwą się zaciął
Kiedy usłyszał Agnieszkę Maciąg
Pluton żołnierzy da się wychłostać
Kiedy zaśpiewa Kasia Nosowska
Sprytni złodzieje okradli kantor
Policji pomoże Irena Santor
Po wysłuchaniu Renaty Przemyk
Odzyskał zęby biedny emeryt
ref. Nie ma na to żadnej rady
Dziś śpiewają same baby
Nie ma na to żadnej rady
Dziś śpiewają same baby
Puszek Okruszek w ciemności pluska
Światło mu włączy Natalia Kukulska
W świetle latarek schodzi ze sceny
Edyta B. po polsku "Jenny"
A w nocy do snu wszystkich utula
Blond delikates czyli Urszula
Kocha buraki i disco z pola
Wciąż zakochana z Maanamu Kora
Pokochałem klozet babcie miała nogi, czarne kapcie, buty, fartuch, sztuczną szczęke obiad gotowała z wdziękiem. Znała parę mocnych chwytów, była mistrzem emerytów, na koszulce napis wielki:"Zdobyć Zdobyć Supermenki"
ref:
Najlepsza na świecie jest miłośc w klozecie, a każdy szalet jest pełen zalet. Ani w PZU ani w PKP i tylko tylko w WC.
(panie cholera co to sie teraz prorbiło! Płacą i nie robią, nie mają co robić! Papiru Papiru Papiru Papiru!)
Klient sfjadał się na ściane; wszystkie kible są zapchane; głupi Jasiu urwał spłuczkę, Jakiś pedał przyszedł z wnuczkiem, żaba skacze w umywalce, proszę sie podtrzymac palcem, a z sufitu woda kapie, jako sedes ścierny papier.
ref:
Nalepsza na świecie....
Miłość miłość między nami miłość miedzy szaletami, miłość babci klozetowej i chłopaka z podstawowej. Piękna, dzika i wspaniała niezbyt jednak długotrwała; Cudny klimat wkrótce trzasł, bo załatwił wszystkich gaz!
ref:
Najlepsza na świecie jest miłośc w klozecie, a każdy szalet jest pełen zalet. Ani w PZU ani w PKP i tylko tylko w WC, i tylko tylko w WC, i tylko tylko w WC, (x14)