Wszystkie polskie dojne krowy

Chcą córami być sukcesu
Pusta głowa i cyc zdrowy
Wielka miłość do biznesu
Tylko taką idąc drogą
Wierząc w dupy czar magiczny
Miss Polonią zostać mogą
I samochód zdobyć śliczny

Wyróżnienie za dupczenie
Za robienie z siebie szmaty
Jeśli w życiu jesteś zerem
Możesz sprzedać się na raty

Kiedy kroczysz po estradzie
Jak kobyła po arenie
Możesz czuć się wielką damą
Gdy masz punkty za dupczenie
Pięknych dziewczyn mamy roje
Za to mądra to dar rzadki
Po co codzienności znoje
Kiedy możesz ściągnąć majtki

Wyróżnienie za dupczenie
Za robienie z siebie szmaty
Jeśli w życiu jesteś zerem
Możesz sprzedać się na raty

Ciągniesz laskę starym dziadom
Dajesz dupy łysym prykom
W telewizji szczerzysz zęby
A do domu wracasz bryką

Wyróżnienie za dupczenie
Za robienie z siebie szmaty
Jeśli w życiu jesteś zerem
Możesz sprzedać się na raty


Z plemnikami nie ma żartów

Dzięki nim jest więcej ludzi
Wszyscy pieprzą na okrągło
I nikogo to nie nudzi

Szybki przyrost naturalny
Codzień jakieś dwa miliardy
Świat już nie zna prezerwatyw
Odkąd papież rządzi światem

W Watykanie porodówka
A w kościołach same żłobki
Na ulicach starsi chłopcy
Podrywają swoje siostry

Ta maszyna już ruszyła
To się kręci jak lawina
Demografia robi kawał
ZChN za mordę trzyma

ref. Wszyscy boją się wokoło
Niesiołowski znów przemawia
Teraz rodzić tylko wolno
Chyba sobie puszczę pawia

Jeden koleś, co na boku
Gdzieś tam w lesie walił konia
Zatrzymała go policja
Za morderstwo na plemnikach

>Ta kobieta, co przypadkiem
Koleżance swej wyznała
O intymnych swych przeżyciach
O orgaźmie, co go miała

Teraz siedzi już w więzieniu
Bo orgazmu przecież nie ma
Zakazany jest ustawą
No i godny potępienia

ref. Wszyscy boją się wokoło
Niesiołowski znów przemawia
Teraz rodzić tylko wolno
Chyba sobie puszczę pawia

Jakiś potwór, co z więzienia
Przed tygodniem go puścili
Zgwałcił młodą zakonnicę
Bo jak zeznał, się pomylił

Biedna, zapłakana siostra
Będzie matką jego dziecka
Nikt usunąć nie pozwoli
Taka wola jest niebieska

ref. Wszyscy boją się wokoło
Niesiołowski znów przemawia
Teraz rodzić tylko wolno
Chyba sobie puszczę pawia