Dzisiaj moda na kretynów
Na fachowców i lud boży
Na bezdusznych skurwysynów
I dewotów na obroży
Moda na ruchome kukły
Neurotyków na rowerze
Na modelek tabun smukły
I na mózgi w komputerze
Więc bądź mądry w durniów stadzie
Choć pod prąd się ciężko płynie
Nie krocz ślepo ku zagładzie
Bo tam drepczą ludzkie świnie
Zawsze płyń pod prąd
Dzisiaj moda na dostatek
Na materii barwne zwały
Znojem ojców, troską matek
Chodzą w skórach puste pały
W marmurowych wnętrzach sklepów
I kościelnych tłocznych nawach
Muchy kleją się do lepów
Stare dzieci łakną zabaw
Więc bądź mądry w durniów stadzie
Choć pod prąd się ciężko płynie
Nie krocz ślepo ku zagładzie
Bo tam drepczą ludzkie świnie
Zawsze płyń pod prąd
Ruskie idą, idą Ruskie
Czołgi, wozy, transportery
Na nic szabla, portret Krupskiej
Pęka asfalt, słychać szmery
Coca-Coli dawać chamy
Chórem zaśpiewali
Dać alkohol, pierestrojka
Serdecznie witamy
Tu generał na czołg wskoczył
Postać jak ze spiża
"Co tam Polska, tu nic nie ma
Jedzie tu Walensa"
ref. Armia Czerwona
Oni są wspaniali
Cały naród odznaczony
Zmartwychwstał Gagarin
Lenin się uśmiecha w grobie
Parys dostał już zawału
Wsie tankisty są w burdelu
Dzierżąc lufy do wystrzału
Mimo trudów, nocnych znojów
Czas popierać Armię czynem
Krupskiej zdjęcia są w Playboyu
No a Stalin został skinem
ref. Armia Czerwona
Oni są wspaniali
Cały naród odznaczony
Zmartwychwstał Gagarin