Spotkali się pewnego ranka

Zbyszek Kieliszek i koleżanka Szklanka
Często na stole się całowali
Między musztardą i rogalami

Zbyszek Kieliszek był gość z kryształu
A ona Szklanka całkiem zwyczajna
Wszyscy w kuchni o tym mówili
Nie do przyjęcia był to mezalians

"Kieliszek jest z arystokracji"
Krzyczał widelec do cukiernicy
"Żywot szklanki proletariacki"
Szepnął majonez do polędwicy

Lecz miłość była to szczera bardzo
Chociaż kryształy szklankami gardzą
Na nic dysputy o czyjejś randze
Życie skończyli na balandze

ref. Zbyszek Kieliszek, koleżanka Szklanka

Kieliszkiem rzucił ktoś o ścianę
Szklankę rozbito na dywanie
Morał z tego jest właśnie taki
Wszystko się tłucze, a głównie szklanki


Spotkali się pewnego ranka
Zbyszek Kieliszek i koleżanka Szklanka
On lubił wódkę a ona wino
Dobrze im razem ze sobą było

ref. Zbyszek Kieliszek, koleżanka Szklanka


REF: Oszalał cały świat

Nawet mój starszy brat
Bo w radiu słyszy czad
Grają ska, ska, ska Romana

Te informację przyniósł Skiba
Big Cyca nie chcą w radiach grać
A, na to wstaje Piękny Roman
Od dziś będziemy grali ska

Iglesias ciężko przestraszony
Madonna już nie może spać
Bon Jovi też w dzienniku słyszał
Że Piękny Roman lubi ska

REF: Oszalał cały świat...

Codziennie dzwoni tu Połomski
Carreras też telefon zna
I Penderecki dziś ujawnił
"Piszę operę w stylu ska !"

Wszystkie narody dziko tańczą
Bo czują co im w sercach gra
Nawet prezydent się z tym liczy,
Że Piękny Roman lubi ska