Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Dyrektorka naszej budy 

Co ma zeza i marzenia
Bardzo, bardzo mnie nie lubi
Bo ja ręce mam w kieszeniach

Palę gandzie w ubikacji
Ordynarnie się odzywam
I nie jestem dobry z matmy
Z lekcji ciągle się urywam

ref. Zwiewam z budy
Zwiewam z budy
Bo potworne tam są nudy
Zwiewam, zwiewam z budy

Nauczyciel od fizyki,
Stary dziadek nie do zdarcia
Lubi swoje uczennice
Ćwiczy z nimi prawo tarcia

Woźny szkolny, Stefan Balon
Nos w fiolecie, oczy krowie
Gdy mu kospniesz trochę szmalu
Kupi wino owocowe

ref. Zwiewam z budy
Zwiewam z budy
Bo potworne tam są nudy
Zwiewam, zwiewam z budy

Nikt tu z tobą nie pogada
Wkuwaj wszystko, tak jak leci
Ucz się, pracuj, nie zawadzaj
Mieszko, Hitler, Lwowskie Dzieci

Bóg, ojczyzna, geografia
Dostać można tylko szału
Polska szkoła, wielka klatka
Módl się, nie myśl, klamkę całuj


Zapomnijcie o sumieniu 
Pamiętajcie o jedzeniu
Sądźcie wszystko nie sądzone
W dziwkę zmieńcie własną żonę
Jedno miejcie na uwadze
Aby nie obrażać władzę
A poza tym można kupczyć
Zdzierać lichwę, cichcem dupczyć
Rzucić cnoty niech spleśnieją
My pocieszmy się nadzieją
Whoah, oh...

A więc pchajcie się łokciami
Wchodźcie w serce z buciorami
Nie szanujcie nic - nikogo
Róbcie wszystko jedną nogą

Kto chce dobrym być ten głupi
Niechaj innym skórę łupi
Sprawiedliwym być to żarty
Będziesz głodny i obdarty

Rzucić cnoty niech spleśnieją
My pocieszmy się nadzieją
Oh, oh...

A więc pchajcie się łokciami
Wchodźcie w serce z buciorami
Nie szanujcie nic - nikogo
Róbcie wszystko jedną nogą


Gdybym był drzewem

Rósłbym samotnie
Wbiłbym się w ziemię
Nad wzgórza za oknem

A gdyby w kamień
Ktoś mnie zamienił
To na nic mrozy
I deszcz jesieni

ref. Promień nad głową
Jest dany bogom
Promień nad głową
Jest dany bogom

A gdybym morzem
Nagle się stał
To bijąc jak fale
Wszystkich bym chciał

A gdyby nocą
Ktoś mnie uczynił
Tobym jak ślepy
Chodził po ziemi

Wiatrem i piaskiem
Czy grudą błota
I tylko słońcem
Nie chciałbym zostać

Bo gdyby słońcem
Zostać kazali
Tobym się chyba
Ze wstydu spalił