Droga Renato Beger, piszę do pani list, 

Czytałem Cię w gazecie mam tu taką myśl,
Że tak jak konie owies, ty mocno lubisz sex
Więc co Ty na to powiesz, by schrupać także mnie?
Ja jestem fajny chłopak i mięśnie silne mam,
Na pewno się spodobam i szczęście Tobie dam
Ty jesteś tak wspaniała i cwana jesteś też,
podpisy sfałszowałaś, lecz nie oszukasz mnie!

Najdłuższy warkocz w sejmie, mówią o Tobie tak,
Masz ciało bardzo piękne, lecz przy zamkniętych drzwiach,
Ty czytasz "Rywin Gate", a myślisz "Rywnin Gejt",
Bo angielskiego przecież nie nauczyli Cię!

Ref.
Złoty warkocz, tak dzisiaj mówi się o Tobie,
Złoty warkocz, coś co blondynka ma na głowie,
Złoty warkocz, Ty wzbogacasz polską glebę,
Złoty warkocz, Sejm bardzo nudny jest bez ciebie!

Skończyłaś podstawówkę, gdy Naród Cię wybierał,
Męczysz swoją główkę, po boku same zera,
W godzinę zrobisz studia, gdy skończy się narada,
Poseł bez wykształcenia czy to tak wypada?
Nałęcza okulary na widok gwiazdy Twej,
Mocno zaparowały aż się burzy krew,
Ty w oczach masz kurwiki, a w głowie owies masz,
Po co do Sejmu na chama nam się pchasz?

Ty zostań gwiazdą techno, lub w filmach porno graj,
Z wrażenia wszyscy zdechną zachwycisz cały kraj,
Z BIG CYCEM pojdź w trasę i stringi sobie kup,
Mało jest takich lasek, co mają taki dziub!

var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1353773%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1353773')


Telewizor naszym bogiem

A kościołem jest podwórze
Wiedza zaś największym wrogiem
A idolem złodziej w skórze

My jesteśmy dzieci-śmieci
Nam jest nudno jak cholera
Więc kopiemy co podleci
Piłkę albo w łeb frajera

Dzieci ? śmieci

Książek żadnych nie czytamy
To zajęcie dla debili
Pokolenie dyskopatów
Śmietnikowych imbecyli

Bydło zawsze kopać lubi
A pies zerwać się ze smyczy
Dzielnicowy dużo mówi
A polityk na nas liczy

My jesteśmy dzieci ? śmieci
My rodziców nie słuchamy
Więc kopiemy co podleci
W butach własny rozum mamy

Dzieci ? śmieci