Zapomnijcie o sumieniu
Pamiętajcie o jedzeniu
Sądźcie wszystko nie sądzone
W dziwkę zmieńcie własną żonę
Jedno miejcie na uwadze
Aby nie obrażać władzę
A poza tym można kupczyć
Zdzierać lichwę, cichcem dupczyć
Rzucić cnoty niech spleśnieją
My pocieszmy się nadzieją
Whoah, oh...
A więc pchajcie się łokciami
Wchodźcie w serce z buciorami
Nie szanujcie nic - nikogo
Róbcie wszystko jedną nogą
Kto chce dobrym być ten głupi
Niechaj innym skórę łupi
Sprawiedliwym być to żarty
Będziesz głodny i obdarty
Rzucić cnoty niech spleśnieją
My pocieszmy się nadzieją
Oh, oh...
A więc pchajcie się łokciami
Wchodźcie w serce z buciorami
Nie szanujcie nic - nikogo
Róbcie wszystko jedną nogą
Morza cichy szum
Słońca jasny blask
Wokół dziewcząt tłum
Dotyka mnie...
Wstawaj już szósta znów spóźnisz się
Wstań bo za oknem czeka nowy dzień
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj obudź się
W czasce młoteczek zaczyna bić
Już nigdy w życiu nie będę pić
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj, obudź się
Budzik wciąż się drze!
Żona szarpie mnie!
Nie udawaj nie -wstawaj!
Budzik wciąż się drze!
Zimno trzęsie mnie!
Musisz poddać się -wstawaj!
W skroni wciąż czuję okropny ból
Jakbym na głowę założył ul
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj obudź się
Jeszcze poduszką nakryj się
Może pod kołdrą nie znajda mnie
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj obudź się!
Budzik wciąż się drze...
Pod kołdrą szybko kończy się tlen
I tak muszę przerwać swój piękny sen
I chociaż pęka łeb
Ja pękam - budzę się
Ja pękam, pękam!
La, la, la, la,...
Pokochałem klozet babcie miała nogi, czarne kapcie, buty, fartuch, sztuczną szczęke obiad gotowała z wdziękiem. Znała parę mocnych chwytów, była mistrzem emerytów, na koszulce napis wielki:"Zdobyć Zdobyć Supermenki"
ref:
Najlepsza na świecie jest miłośc w klozecie, a każdy szalet jest pełen zalet. Ani w PZU ani w PKP i tylko tylko w WC.
(panie cholera co to sie teraz prorbiło! Płacą i nie robią, nie mają co robić! Papiru Papiru Papiru Papiru!)
Klient sfjadał się na ściane; wszystkie kible są zapchane; głupi Jasiu urwał spłuczkę, Jakiś pedał przyszedł z wnuczkiem, żaba skacze w umywalce, proszę sie podtrzymac palcem, a z sufitu woda kapie, jako sedes ścierny papier.
ref:
Nalepsza na świecie....
Miłość miłość między nami miłość miedzy szaletami, miłość babci klozetowej i chłopaka z podstawowej. Piękna, dzika i wspaniała niezbyt jednak długotrwała; Cudny klimat wkrótce trzasł, bo załatwił wszystkich gaz!
ref:
Najlepsza na świecie jest miłośc w klozecie, a każdy szalet jest pełen zalet. Ani w PZU ani w PKP i tylko tylko w WC, i tylko tylko w WC, i tylko tylko w WC, (x14)