Zapisz swoję ulubione piosenki Big Cyca

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Żeby ogień strawił wszystko
Żeby wam się wściekło psisko
Żeby was ugryzła żmija
Język zmienił w kawał kija

Żeby twarde miękkim było
Złoto w błoto się zmieniło
Wam życzymy popłuczyny
Tego złego wam życzymy

Zdrowia, szczęścia, pomyślności
Worek złota zdrowych kości
Cichej śmierci miejsca w grobie
Tego my życzymy sobie
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
Worek złota zdrowych kości
Cichej śmierci miejsca w grobie

Żeby święci między nami
Byli wszyscy grzesznikami
Żeby wasze ideały
Zwykłą bzdurą się stawały

Byście klęli i szydzili
W złości gniewie zawsze żyli
Żeby wam się wszystko wściekło
A nagrodą było piekło

Zdrowia, szczęścia, pomyślności
Worek złota zdrowych kości
Cichej śmierci miejsca w grobie
Tego my życzymy sobie
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
Worek złota zdrowych kości
Cichej śmierci miejsca w grobie


Dzisiaj moda na kretynów

Na fachowców i lud boży
Na bezdusznych skurwysynów
I dewotów na obroży
Moda na ruchome kukły
Neurotyków na rowerze
Na modelek tabun smukły
I na mózgi w komputerze

Więc bądź mądry w durniów stadzie
Choć pod prąd się ciężko płynie
Nie krocz ślepo ku zagładzie
Bo tam drepczą ludzkie świnie

Zawsze płyń pod prąd

Dzisiaj moda na dostatek
Na materii barwne zwały
Znojem ojców, troską matek
Chodzą w skórach puste pały
W marmurowych wnętrzach sklepów
I kościelnych tłocznych nawach
Muchy kleją się do lepów
Stare dzieci łakną zabaw

Więc bądź mądry w durniów stadzie
Choć pod prąd się ciężko płynie
Nie krocz ślepo ku zagładzie
Bo tam drepczą ludzkie świnie

Zawsze płyń pod prąd


Gdybym był drzewem

Rósłbym samotnie
Wbiłbym się w ziemię
Nad wzgórza za oknem

A gdyby w kamień
Ktoś mnie zamienił
To na nic mrozy
I deszcz jesieni

ref. Promień nad głową
Jest dany bogom
Promień nad głową
Jest dany bogom

A gdybym morzem
Nagle się stał
To bijąc jak fale
Wszystkich bym chciał

A gdyby nocą
Ktoś mnie uczynił
Tobym jak ślepy
Chodził po ziemi

Wiatrem i piaskiem
Czy grudą błota
I tylko słońcem
Nie chciałbym zostać

Bo gdyby słońcem
Zostać kazali
Tobym się chyba
Ze wstydu spalił