Kasia Kowalska, Wczoraj miałeś brudne nogi, teraz kupuj dwa, W nudnym szarym małym mieście
Żyło kumpli." />
Kasia Kowalska, Wczoraj miałeś brudne nogi, teraz kupuj dwa, W nudnym szarym małym mieście
Żyło kumpli." />
Oto poranne "Wiadomości"
Kasia Kowalska przegrała w kości
O margarynę i mydło pyta
W sklepie spożywczym Górniak Edyta
Rolnikom w polu nie chce się robić
Pomoże śpiewem Maryla Rodowicz
Śledztwo prowadzi porucznik Borewicz
Orła ukradła Kasia Stankiewicz
Dyrektor cyrku brzytwą się zaciął
Kiedy usłyszał Agnieszkę Maciąg
Pluton żołnierzy da się wychłostać
Kiedy zaśpiewa Kasia Nosowska
Sprytni złodzieje okradli kantor
Policji pomoże Irena Santor
Po wysłuchaniu Renaty Przemyk
Odzyskał zęby biedny emeryt
ref. Nie ma na to żadnej rady
Dziś śpiewają same baby
Nie ma na to żadnej rady
Dziś śpiewają same baby
Puszek Okruszek w ciemności pluska
Światło mu włączy Natalia Kukulska
W świetle latarek schodzi ze sceny
Edyta B. po polsku "Jenny"
A w nocy do snu wszystkich utula
Blond delikates czyli Urszula
Kocha buraki i disco z pola
Wciąż zakochana z Maanamu Kora
Wczoraj miałeś brudne nogi, teraz kupuj dwa hot-dogi
Jeśli miałeś brudne ręce, nie chodź więcej już w sukience
To kiszona jest kapusta, widać z dala krzywe usta
Biodro Twoje bardzo duże, czas popijać już kałuże
Było sobie wesel sześć, była też spalona wieś
Były góry hen wysokie i zabrakło we wsi okien
Była też zielona trawa, bez niej kiepska jest zabawa
Kiedy głośno gra muzyka, to się szybko szerzy grypa
Gdy dostałeś dziś wypłatę, szybko zjadaj brudną szmatę
Ktoś ci strzela prosto w ryja, dzwoń do ciotki i do stryja
Gdy ci po tym dzwoni w uszach, dobra rada idź do stróża
Świadek w sądzie nie Jehowa, płynie woda kolorowa
W nudnym szarym małym mieście
Żyło kumpli dwóch dwóch prawdziwych
Jeden to był brzydki Czesiek
Drugi Olek urodziwu
Krwawe filmy, ostre kinio
To jest to, co tak lubili
Na tych filmach ludzie giną
Oraz łatwe są dziewczyny
Mieli zawsze niezły ubaw
Gdy widzieli na ekranie
W bagażniku nogę trupa
Lub po mordach ciężkie lanie
Znali się od piaskownicy
I w tej samej byli szkole
Czesiek miał dzikie pomysły
Które w życie wcielał Olek
ref. Niemoc rodzi przemoc
Twoja niemoc rodzi przemoc
Może stanę się ciekawy
Będę pokolenia głosem
Jeśli zdołam kogoś zabić
I to zaraz pierwszym ciosem
To jest bardzo dobry pomysł
Ta idea jest ciekawa
Mogę o to się założyć
Zróbmy o to szybko zakład
Zakład został już przyjęty
Kumple wyszli wnet na miasto
Facet z pieskiem szedł na spacer
Czesiek go butelką trzasnął
Leży człowiek na betonie
Kropla mu po czole spływa
Więdną kwiaty na balkonie
Jeden z kumpli zakład wygrał