Dziś zadzwonił do mnie kumpel

i melduje, że Rudy się żeni
Chociaż ja nie znam kobiety,
która chciałaby z nim być
Rudy klnie, głośno chrapie,
ale ona to zmieni,
Bo w kagańcu w potulną owcę,
zmienia się dziki lew

REF. Rudy, Rudy się żeni...
Ja nie wierzę w to do dzisiaj,
że Rudy się żeni

On pił piwo, słuchał punka
i lubił się bić
Ale ona go kocha i ona to zmieni
bo w tresera rękach nawet dziki tygrys
jest smutny jak pies

REF. Rudy, Rudy się żeni...

Straciliśmy przyjaciela, bo
Rudy się żeni
Już nie będzie wspólnych balang
i wypadów na mecz
Przecież Rudy ją kocha,
a, ona to zmieni
Tylko kumple z nim zostaną
na dobre i złe


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D3214569%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten3214569')


Morza cichy szum

Słońca jasny blask
Wokół dziewcząt tłum
Dotyka mnie...

Wstawaj już szósta znów spóźnisz się
Wstań bo za oknem czeka nowy dzień
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj obudź się

W czasce młoteczek zaczyna bić
Już nigdy w życiu nie będę pić
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj, obudź się

Budzik wciąż się drze!
Żona szarpie mnie!
Nie udawaj nie -wstawaj!

Budzik wciąż się drze!
Zimno trzęsie mnie!
Musisz poddać się -wstawaj!

W skroni wciąż czuję okropny ból
Jakbym na głowę założył ul
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj obudź się

Jeszcze poduszką nakryj się
Może pod kołdrą nie znajda mnie
I chociaż pęka łeb
Ty nie pękaj obudź się!

Budzik wciąż się drze...

Pod kołdrą szybko kończy się tlen
I tak muszę przerwać swój piękny sen
I chociaż pęka łeb
Ja pękam - budzę się
Ja pękam, pękam!

La, la, la, la,...