Ruskie idą, idą Ruskie
Czołgi, wozy, transportery
Na nic szabla, portret Krupskiej
Pęka asfalt, słychać szmery
Coca-Coli dawać chamy
Chórem zaśpiewali
Dać alkohol, pierestrojka
Serdecznie witamy
Tu generał na czołg wskoczył
Postać jak ze spiża
"Co tam Polska, tu nic nie ma
Jedzie tu Walensa"
ref. Armia Czerwona
Oni są wspaniali
Cały naród odznaczony
Zmartwychwstał Gagarin
Lenin się uśmiecha w grobie
Parys dostał już zawału
Wsie tankisty są w burdelu
Dzierżąc lufy do wystrzału
Mimo trudów, nocnych znojów
Czas popierać Armię czynem
Krupskiej zdjęcia są w Playboyu
No a Stalin został skinem
ref. Armia Czerwona
Oni są wspaniali
Cały naród odznaczony
Zmartwychwstał Gagarin
Życie duchowe zupy ogórkowej
Życie duchowe zupy ogórkowej
Życie duchowe zupy ogórkowej
Wielkie jest
Życie duchowe zupy ogórkowej
Życie duchowe zupy ogórkowej
Życie duchowe zupy ogórkowej
Wielkie jest
W nudnym szarym małym mieście
Żyło kumpli dwóch dwóch prawdziwych
Jeden to był brzydki Czesiek
Drugi Olek urodziwu
Krwawe filmy, ostre kinio
To jest to, co tak lubili
Na tych filmach ludzie giną
Oraz łatwe są dziewczyny
Mieli zawsze niezły ubaw
Gdy widzieli na ekranie
W bagażniku nogę trupa
Lub po mordach ciężkie lanie
Znali się od piaskownicy
I w tej samej byli szkole
Czesiek miał dzikie pomysły
Które w życie wcielał Olek
ref. Niemoc rodzi przemoc
Twoja niemoc rodzi przemoc
Może stanę się ciekawy
Będę pokolenia głosem
Jeśli zdołam kogoś zabić
I to zaraz pierwszym ciosem
To jest bardzo dobry pomysł
Ta idea jest ciekawa
Mogę o to się założyć
Zróbmy o to szybko zakład
Zakład został już przyjęty
Kumple wyszli wnet na miasto
Facet z pieskiem szedł na spacer
Czesiek go butelką trzasnął
Leży człowiek na betonie
Kropla mu po czole spływa
Więdną kwiaty na balkonie
Jeden z kumpli zakład wygrał